Koniec świata jest bliski – 2050 to godzina 0.

Nasz wspólny dom, czyli Ziemia liczy ponad 4,5 mld lat. Ludzie, zamieszkali tu stosunkowo niedawno, bo ok. 300 tysięcy lat temu. Obserwując jak szybko globalne ocieplenie zmienia naszą planetę, naukowcy ocenili, że za 3 dekady czeka nas eksmisja! Okazuje się, że jesteśmy bardzo nieodpowiedzialnymi mieszkańcami, którzy zrujnowali pięknie zaprojektowany dom, jedyny jaki mają. Naukowcy z Narodowego Centrum Odbudowy Klimatu w Melbourne, biją na alarm – rok 2050 to prawdopodobny koniec historii homo sapiens.

Czy rzeczywiście grozi nam katastrofa? Taką przyszłość zapowiadają naukowcy z Narodowego Centrum Odbudowy Klimatu w Melbourne. Klimatolodzy, nie mają wątpliwości – jeżeli natychmiast nie zostaną podjęte radykalne działania w kierunku odbudowy naturalnego środowiska, nasza historia nie potrwa dłużej niż do 2050 r..

Decydująca dekada?

„Zmiany, jakie zachodzą w środowisku to zagrożenie egzystencjalne dla ludzkości” – tak twierdzą specjaliści z Narodowego Centrum Odbudowy Klimatu. Brzmi to, jak wyrok, od którego nie ma już apelacji. Według artykułu opublikowanego przez niezależny zespół badawczy w Melbourne, który skupia się wokół tematyki dotyczącej polityki klimatycznej, nie mamy więcej niż 3 dekady na podjęcie poważnych działań, które złagodzą wpływ człowieka na środowisko. Nie będzie łatwo, ale wciąż mamy szansę, głównie dzięki technologii – zarówno tej w naszym domu, jak i w przemyśle.

Globalny kryzys środowiskowy to coś więcej niż kolejne strajki ekologów i eko aktywistów. To topniejące lodowce, śmierć raf koralowych, tonące w wodzie przybrzeżne doliny, a nawet powstanie hiperpustyni. A to zaledwie część z prognoz naukowców. Jednak wyrok wciąż nie zapadł – jego wykonanie zależy tylko od nas, wciąż możemy odwrócić losy ludzkości i całej planety – wystarczy odrobina chęci i… technologii.” – zauważa Marcin Kotarski, Manager Produktu z Purmo Group, światowego lidera producentów w branży grzewczej i dodaje: – „Naukowcy z Berkeley w Kalifornii twierdzą, że jeżeli zmniejszymy zużycie energii, generowane przez budynki o połowę do 2050 r., wówczas możemy zredukować ilość wytwarzanego dwutlenku węgla nawet o 80%! Dobrym przykładem jest technologia inteligentnych domów, która może nam nie tylko pomóc w zmniejszeniu śladu środowiskowego, ale również zmniejszy rachunki – jak podaje Point Central, nawet o 10% miesięcznie. Jeżeli więc obojętne jest nam środowisko to warto rozważyć wymianę instalacji grzewczej, chociażby z troski o własny portfel. Bycie eko opłaca się” – apeluje ekspert.

Recykling produktów i zamknięty obieg surowców, o których mówi się coraz więcej, pozwala tchnąć nowego ducha w artykuły, które wyszły z obiegu. Mogą trafić na wysypisko i zatruwać środowisko albo można wykorzystać je do produkcji nowych przedmiotów, maszyn czy urządzeń.

Dobrym przykładem jest marka Apple, amerykański gigant IT chce recyklingować stare iPhony używając robota Daisy, który demontuje 200 smartfonów na godzinę, a następnie odpowiednio segreguje odzyskane elementy. W ten sposób firma odzyska 14 cennych surowców.

– “To ważny krok z punktu widzenia nagłośnienia problemu i pozytywnej praktyki biznesowej, jednak w branży HVAC nie jest to wielka nowość. Na przykład grzejniki Purmo zostały tak zaprojektowane, aby wszystkie ich części składowe mogły zostać rozmontowane po zakończeniu eksploatacji. Wszystkie elementy metalowe, składające się głównie ze stali, nadają się do ponownego użycia i są na tyle cenne, że warto poddawać je recyklingowi.” – Emilia Dudek, Marketing Manager z Purmo Group.

A co dzieje się z elementami, które nie mogą być ponownie wykorzystywane? Jeśli nie nadają się one do odzysku to przekazywane są do spalarni, gdzie pozyskana energia wykorzystywana jest np. do ogrzewania, a następnie trafiają na składowisko, gdzie będą zalegać przez długie lata.

– “Dlatego za los planety jest odpowiedzialny każdy z nas, gdyż już na etapie wyboru komponentów do remontu, mamy wpływ na kształt naszego jutra. To dosyć oczywiste, ale wciąż wiele osób o tym zapomina – wielkie zmiany zaczynają się od nas samych. Dlatego zmieniając grzejniki, wymieniając instalację, czy pozbywając się starego kopcącego kotła, zwracajmy uwagę nie tylko na cenę początkową, ale również na cenę końcową, czyli wysokość rachunków, koszty utylizacji i dług środowiskowy, jaki poniesiemy my wszyscy.” – mówi Marcin Kotarski z Purmo Group.

30 lat na odkupienie

Jak przewidują autorzy raportu, Ziemia pogrąży się w globalnym chaosie, który będzie rozprzestrzeniał się niczym pożar w suchym lesie, a głównym punktem zapalnym ma być jeden, szczególnie ponury scenariusz. Naukowcy twierdzą, że do 2050 temperatura na całym świecie wzrośnie o 3 stopnie Celsjusza. Wskazali też winnych – to przedstawiciele rządów światowych, którzy ignorują ich rady oraz zdają się nie dostrzegać społecznej presji dekarbonizacji gospodarki (np. poprzez znalezienie i eksploatację alternatywnych źródeł energii).

Już w tym momencie pokrywy lodowe świata znikają, co powoduje wzrost poziomu wody i skutkuje powstaniem nieodwracalnych zmian w faunie i florze. Planeta zaczyna sobie nie radzić ze stresem, którego jej przysparzamy, i pogrąża się w pętli cieplejszych i bardziej śmiercionośnych warunków. Kataklizmy takie jak te, które teraz mają miejsce w Australii mogą niedługo ogarnąć inne części świata. Dla pocieszenia Ziemia sobie poradzi bez nas- miliony lat po tym, jak znikniemy ustabilizuje się i osiągnie nową równowagę….bez nas.” – zauważa Wojciech Stramski, CEO Deep Change Ventures – funduszu, który inwestuje w “zielone” startupy wpisujące się w Cele Zrównoważonego Rozwoju (SDG) określone przez ONZ.

Ostatnie godziny przed zmierzchem

Czy można mu zapobiec? – “Tak, ale tylko pod warunkiem, że podejmiemy natychmiastowe kroki. Przede wszystkim potrzebujemy powszechnej edukacji i akceptacji – wciąż wiele osób bagatelizuje problem zmiany klimatu. Z badań przeprowadzonych przez Pew Research Center wynika, że na całym świecie średnio 9% ludzi nie dostrzega w ogóle problemu, jakim są zmiany klimatu, zaś 20% twierdzi, że to niewielkie zagrożenie.” – mówi Stramski i dodaje – “Następne lata będą decydujące. Wciśniemy hamulec i zmienimy kierunek jazdy albo dodamy gazu i ruszymy wprost w przepaść.” – podsumowuje CEO Deep Change Ventures.

Written by

The author didnt add any Information to his profile yet